Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ciurlikowa
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam, gdzie diabeł mówi dobranoc.
|
Wysłany: Sob 21:34, 11 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
‘Mój chłopak”, powtórzyłam w myślach, nie przerywając mieszania makaronu. Cóż za żałośnie nieadekwatne określenie. Zupełnie nie pasowało do roli, jaką Edward odgrywał w moim życiu - był przecież moim wybawcą, moim przeznaczeniem, moim życiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
|
 |
AleksisM
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sob 21:39, 11 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
ciurlikowa napisał: | ‘Mój chłopak”, powtórzyłam w myślach, nie przerywając mieszania makaronu. Cóż za żałośnie nieadekwatne określenie. Zupełnie nie pasowało do roli, jaką Edward odgrywał w moim życiu - był przecież moim wybawcą, moim przeznaczeniem, moim życiem. |
EH...
„Okolica była niezaprzeczalnie piękna. Wszystko tonęło w zieleni: korony drzew, ich pokryte mchem pnie, porośnięta paprociami ziemia. Nawet powietrze wydawało się zielone w świetle sączącym się przez baldachim z igieł.“
~Zmierzch~
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
wika55
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1405
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 22:05, 11 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
'- Pokłóciliście się?
- Wróciłeś!
Rzuciłam mu się na szyję.
- Tak, to ja. - Zaśmiał się, przytulając mnie do siebie. - Czy to próba odwrócenia mojej uwagi? Prawie ci się udało.
- Nie, nie kłóciliśmy się. Prawie wcale. A dlaczego pytasz?
- Zaciekawiło mnie tylko, z jakiego powodu dźgnęłaś go nożem. Ale jak dla zabawy, to nie ma sprawy.'
'Och, zachowałem się jak głupek. To było z mojej strony takie dziecinne. Obiecałem, że będzie tak, jakbyśmy nigdy się nie poznali, ale jednocześnie chciałem zostawić ci jakiś symbol siebie. Więc nic tak naprawdę nie wziąłem. Wszystko jest w twoim pokoju - i płyta CD, i zdjęcia, i bilety - wszystko. Schowałem je pod deskami podłogi.'
brakuje mi trochę minek z wizażu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez wika55 dnia Sob 22:48, 11 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
... |
|
Powrót do góry |
talkshit
Wilkołak
Dołączył: 08 Lip 2009
Posty: 84
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: w miescie tandety.
|
Wysłany: Nie 0:25, 12 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
''-Bello? - zawołał ktoś z oddali.
Głos był mi znajomy. Bardzo dobrze znajomy. Oby to były tylko omamy, pomyślałam.
-Co jej jest? Co się stało? - To działo się naprawdę. Edward był coraz blizej i martwił się o mnie.
[...]
-Słyszysz mniie?
-Nie - jęknełam -Daj mi spokoj.
Zachichotal.''
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Immortal933
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1850
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: MoonxD
|
Wysłany: Nie 14:36, 12 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
- Och, zachowałem się jak głupek. To było z mojej strony takie dziecinne. Obiecałem, że będzie tak, jakbyśmy nigdy się nie poznali, ale jednocześnie chciałem zostawić ci jakiś symbol siebie. Więc nic tak naprawdę nie wziąłem. Wszystko jest w twoim pokoju - i płyta CD, i zdjęcia, i bilety - wszystko. Schowałem je pod deskami podłogi.
- Tamci czy Victoria mogą mnie co najwyżej zabić. Ty możesz mnie zostawić. To gorsze niż śmierć.
Czy to właśnie usiłował mi przekazać tamten aksamitny baryton?
- Boże! - wykrzyknęłam.
- Co?
- Och... Nic. Wszystko.
- Co dokładnie? - spytał, spięty.
- Ty mnie kochasz!
Nie mogłam się temu odkryciu nadziwić. Nagle wszystko stało się jasne.
<3 <3 <3<3<3<3<3
przepraszam jak już były....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
ciurlikowa
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam, gdzie diabeł mówi dobranoc.
|
Wysłany: Nie 20:03, 12 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie wiem, co ci chodzi po głowie, Alice - powiedziałam - ale wątpię, żeby Charlie wyraził na to zgodę.
- To zniósł ten szlaban, czy nie?
- Sądzę, że pewne ograniczenia nadal mnie obowiązują - na przykład zakaz opuszczania kraju.
Angela i Ben wzięli to za dobry żart, ale Alice, rozczarowana, wygięła usta w podkówkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
AleksisM
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie 21:56, 12 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
ciurlikowa napisał: | - Nie wiem, co ci chodzi po głowie, Alice - powiedziałam - ale wątpię, żeby Charlie wyraził na to zgodę.
- To zniósł ten szlaban, czy nie?
- Sądzę, że pewne ograniczenia nadal mnie obowiązują - na przykład zakaz opuszczania kraju.
Angela i Ben wzięli to za dobry żart, ale Alice, rozczarowana, wygięła usta w podkówkę.
 |
„Byłam bezsilna, bezbronna. Nie miałam gdzie się schować. Nie miał mi kto pomóc.“
~KwN~
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
misshuffy
Człowieczyna
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Nie 22:57, 12 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
Immortal933 napisał: | - Och, zachowałem się jak głupek. To było z mojej strony takie dziecinne. Obiecałem, że będzie tak, jakbyśmy nigdy się nie poznali, ale jednocześnie chciałem zostawić ci jakiś symbol siebie. Więc nic tak naprawdę nie wziąłem. Wszystko jest w twoim pokoju - i płyta CD, i zdjęcia, i bilety - wszystko. Schowałem je pod deskami podłogi.
- Tamci czy Victoria mogą mnie co najwyżej zabić. Ty możesz mnie zostawić. To gorsze niż śmierć.
|
Witam kochane, ja jak zwykle po nocach się szwędam, ale tylko wtedy mam czas:(
Pierwszy strasznie utkwił mi w pamięci, usmiechłam się czytajać ten fragment książki..
a drugi, ah jaki romantyczny<3
Przepraszam jak jeśli był, ale to jeden z moich naj naj naj
''Wiesz, że nawet kiedyś tak o tobie myślałam? Że jesteś moim
słońcem, moim osobistym słońcem? Odganiałeś dla mnie chmury.
Westchnął.
- Z chmurami sobie radzę, ale nie mogę walczyć z zaćmieniem..''
i też przynajmniej wg. mnie śliczny..
''Był wszędzie. Padające na nas ostre słońce zabarwiło przestrzeń pod
moimi powiekami na czerwono i kolor ten idealnie pasował do tego,
co się pomiędzy nami działo.''
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
ciurlikowa
Nowonarodzony
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 318
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam, gdzie diabeł mówi dobranoc.
|
Wysłany: Pon 14:27, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
- Nie trzymam cię na smyczy. Możesz jeździć, dokąd chcesz.
- Świat bez ciebie jest pozbawiony wszelkiego uroku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
wika55
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1405
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 14:52, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
'– Założę się, że jest twardsza, niż ci się zdaje. Trzymała z wampirami.
– Pięć dolców?
– Stoi, chociaż taka łatwa wygrana to żadna przyjemność. Coś dzisiaj szafujesz forsą, chłopie?'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
AleksisM
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1465
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon 15:01, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
„Jego palce były lodowate, jakby przed lekcją trzymał je w śnieżnej zaspie. Ale to nie dlatego odskoczyłam, cofając rękę. Kiedy mnie dotknął, przeszła jakaś iskra, poczułam się tak, jakby poraził mnie prądem.“
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Evasive
Administrator
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 5048
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: from the darkness.
|
Wysłany: Pon 16:10, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
z góry przepraszam za jego długość, ale nie mogłam się opanować
'Pocałował mnie – wpierw ledwie musnął moje wargi, ale niespodziewanie wpił się w nie z nieznaną mi gwałtownością. Najchętniej zatraciłabym się w powodzi bodźców, ale chociaż niezwykle trudno było mi w niej zebrać myśli, starałam się za wszelką cenę nie zapomnieć, że niechcący mogę zrobić mu krzywdę.
Było tak, jakby nigdy przedtem mnie nie całował – jak gdyby był to nasz pierwszy
pocałunek. Musiałam zresztą przyznać, że nigdy jeszcze nie całował mnie w taki sposób. O mało co nie wzbudziło to we mnie poczucia winy. Jak nic musiałam znowu łamać warunki umowy. Przecież to niemożliwe, żebym miała prawo czegoś takiego doświadczać. Chociaż nie potrzebowałam tlenu, zaczęłam oddychać coraz szybciej – tak szybko, jak wtedy, gdy płonęłam. Teraz szalał we mnie pożar innego rodzaju.
Ktoś odchrząknął znacząco. Ktoś mówiący basem, więc zaraz poznałam, że to Emmett. Był zarazem poirytowany i rozbawiony.
Przypomniało mi to o tym, że nie byliśmy sami. Uzmysłowiłam sobie, że tulę się do swojego ukochanego w sposób, którego przy ludziach byłoby grzeczniej się wystrzegać.
Zawstydzona, odsunęłam się od niego o pół kroku jednym niewidocznym ruchem.
Zachichotał i zaraz zrobił krok do przodu. Obejmował mnie w talii, a jego twarz promieniała – jakby pod jego diamentową skórą płonął biały płomień.'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
wika55
Nomad
Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 1405
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:16, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
'- Ja tam kłamię non stop.
- Tak ale jesteś w tym tak beznadziejna, że zupełnie się to nie liczy. Nikt Ci nigdy nie wierzy.
- Mam nadzieję że się mylisz, bo jeśli nie, to lada chwila wpadnie tu Charlie z naładowaną dubeltówką.'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Evasive
Administrator
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 5048
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: from the darkness.
|
Wysłany: Pon 19:46, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
'Przytuliłam go do sibie.
(...)
Był ciepły - a przynajmniej taki się wydawał. Jego słodki, kuszący zapach rozpoznałabym wszędzie, chociaż do tej pory, z pomocą marnego ludzkiego węchu, rejestrowałam jedynie jego znacznie uboższą wersję.'
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
misshuffy
Człowieczyna
Dołączył: 10 Lip 2009
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Pon 20:25, 13 Lip 2009 Temat postu: |
|
|
'' Edward, nie jestem tym typem dziewczyny! Nie chcę wyjść
za mąż w wieku osiemnastu lat, jak jakaś tępa klępa, która musi
lecieć do ołtarza, bo chłopak zrobił jej dziecko po dyskotece!''
szara , nasza prosta rzeczywistość
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5 ... 26, 27, 28 Następny
Strona 4 z 28
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|